Borys Mańkowski – nazwisko, które w świecie polskich sportów walki brzmi niczym gong oznaczający pierwszą rundę. Energiczny, charyzmatyczny, a do tego z uszami, które same opowiedziałyby niejedną historię – Borys to postać kompletna. Choć wielu kojarzy go głównie z oktagonu, jego życie osobiste, medialne wybryki i pasmo sukcesów stanowią fascynującą mieszankę niczym dobry koktajl białkowy, tylko lepiej przyprawiony.

Od chłopaka z Poznania do mistrza KSW

Borys swoją przygodę ze sportem zaczynał od karate, ale szybko zrozumiał, że woli rywalizację, gdzie można kopnąć nie tylko w powietrze, ale też przeciwnika. W 2008 roku, jako młodzian z iskrami w oczach, wszedł na ring MMA i… przegrał debiutancką walkę. Ale jak wiadomo – największe sukcesy rodzą się ze spektakularnych początków i jeszcze bardziej spektakularnych porażek.

Niecałe siedem lat później Borys stał się niekwestionowanym mistrzem KSW w wadze półśredniej. Kibice go pokochali: za dynamikę, technikę i – nie czarujmy się – za fryzurę, która zmieniała się częściej niż przeciwnicy w klatce. Tytuł mistrza KSW zdobył w 2014 roku, pokonując Aslambeka Saidova. To właśnie wtedy Mańkowski stał się ikoną – zarówno dla fanów MMA, jak i tych, którzy do tej pory oglądali tylko Taniec z gwiazdami.

Góry, doły i Fame MMA

Kariera sportowa – wiadomo – jak tętno na bieżni: raz w górze, raz w dole. Po serii udanych walk przyszedł czas nieco bardziej pod górkę. Przegrane z Soldiciem czy Materlą nie zdegradowały jednak Mańkowskiego z serca MMA. Wręcz przeciwnie – pokazały, że nawet giganci potrafią zbierać ciosy z godnością i humorem.

W 2022 roku Borys wpadł na pomysł, by oprócz ryzykowania zdrowiem w klatce, spróbować sił w… Fame MMA. Wchodząc w świat freak fightów, udowodnił, że nie jest mu straszna żadna arena – ani ta sportowa, ani medialna. W walce z Normanem Parke, mimo kontrowersji i mocnych słów ze strony komentatorów, Borys pokazał klasę i przypomniał, że doświadczony zawodnik nie potrzebuje dymu, żeby roznieść przeciwnika. Styl, forma i typowa dla niego finezja były mocno zauważalne.

2023: Nowe cele i nowe wyzwania

Choć rok 2023 nie przyniósł mu mistrzowskiego pasa, to z pewnością był pełen aktywności. Borys Mańkowski udowodnił, że sportowiec XXI wieku nie może ograniczać się tylko do maty czy siłowni. Treningi? Tak. Ale również nagrania podcastów, media społecznościowe i… książka! Tak, tak – nasz wojownik to także pisarz z krwi i kości. W swojej autobiografii nie tylko opisuje brutalne realia życia zawodnika MMA, ale także zdradza kulisy swojej przemiany z niepokornego nastolatka w profesjonalistę ze światowej czołówki.

I jakby tego było mało, w 2023 roku coraz głośniej mówiło się o możliwym powrocie Mańkowskiego do dużych federacji. Czy walka w KSW z młodymi wilczkami? A może pojedynek z któregoś z influencerów w stylu „YouTube Fighter Edition”? Jedno jest pewne – Borys nie powiedział ostatniego słowa i wciąż trzyma formę, której zazdrości mu niejeden młodzik z TikToka.

Facet z charakterem i sercem

Nie samą walką człowiek żyje – nawet taki, który odbywa ich kilka w roku. Mańkowski to również mąż, ojciec i… właściciel jednych z najbardziej charakterystycznych uszu w Europie Środkowo-Wschodniej. W życiu prywatnym uchodzi za ciepłego i rodzinnego faceta, który z równą pasją co do treningu podchodzi do wychowywania dzieci.

W mediach społecznościowych jest aktywny, ale nie tandetny – obserwatorzy cenią go za autentyczność i poczucie humoru. Znajdzie się też czas na motywacyjne przemówienia, wrzucenie zdjęcia z porannego biegu czy rozmowę ze swoimi fanami. Mańkowski to zdecydowanie przykład na to, że wojownik może mieć miękkie serce i twardą pięść – w tej właśnie kolejności.

Nie ma co ukrywać – Borys Mańkowski to człowiek-instytucja. Od mistrza KSW, przez medialne rewolucje, po sympatycznego tatę, który od czasu do czasu jeszcze komuś solidnie przyłoży w oktagonie. Rok 2023 pokazał, że mimo upływu czasu, Mańkowski nadal jest w formie – i to nie tylko fizycznie. Z dystansem do siebie, ogromnym doświadczeniem i magnetyczną osobowością, Borys pisze kolejne rozdziały swojej nietuzinkowej kariery. Co przyniesie przyszłość? Kto wie – może walka o tytuł, a może… własny program kulinarny? Jedno jest pewne: będzie ciekawie.

Zobacz też:https://meskiblog.pl/kim-jest-borys-mankowski-wiek-wzrost-waga-fame-mma-zona-ksiazka-uszy/