Prawdziwi piraci nigdy nie wychodzą z mody – a jeśli możesz zostać korsarzem bez wychodzenia z domu i bez ryzyka szkorbutu, to czemu nie? Zestawy LEGO z serii pirackiej to nie tylko sentymentalna podróż do czasów dzieciństwa – to także topowa zabawa dla dorosłych fanów układania klocków, kolekcjonerów i miłośników morskich przygód. Sprawdzamy, które lego statek piracki robi największe wrażenie i czy warto zainwestować w te miniaturowe galeony pełne skarbów i… części do złożenia.
Legenda na klockach – klasyczne zestawy, które przeszły do historii
Jeśli Twoje serce bije szybciej na widok staroszkolnych minifigurek z opaską na oku i papugą na ramieniu, to znaczy, że wiesz co dobre. LEGO w 1989 roku wypuściło pierwszą serię „Pirates” i wtedy zaczęła się prawdziwa morska przygoda. Kto nie pamięta ikonicznej „Black Seas Barracuda” – zestawu, który dziś w wersji Vintage potrafi osiągnąć na aukcjach ceny wyższe niż niejedna iPhone’owa premiera? To statek, który wychował całe pokolenie młodych korsarzy z wyobraźnią większą niż własny pokój.
Powrót legendy – LEGO Ideas 21322 Pirates of Barracuda Bay
LEGO wie, że sentyment to potężny towar. Dlatego wypuszczając zestaw 21322 z serii LEGO Ideas stworzyli ukłon w stronę dorosłych fanów, którzy kiedyś mieli swoją pierwszą barykadę z kanapek i książek, dziś zamieniając ją na półkę z ekskluzywnymi zestawami. „Pirates of Barracuda Bay” to fenomen – zawiera ponad 2500 elementów, szczegółowe minifigurki i opcję przekształcenia zatopionej wyspy z wrakiem w pełnoprawny statek piratów. To jak kupić jeden zestaw, a dostać dwa i jeszcze mapę do ukrytego skarbu w gratisie (o ile nie zgubisz instrukcji).
Piraci dla najmłodszych – LEGO Creator 3w1 i Junior
Nie trzeba mieć brody ani licencji na abordaż, aby rozpocząć przygodę z LEGO pod flagą z czaszką. Dla dzieci LEGO przygotowało mniejsze, ale równie ciekawe zestawy – jak choćby z serii Creator 3w1, gdzie jeden zestaw można przebudować w trzy różne konstrukcje. Model „Piracki Statek” (31109) to świetne wprowadzenie do świata piractwa – bez ryzyka wciągającej przysięgi na wieczną służbę Neptunowi. Plus? Czupryna dziecka pozostaje bez piachu i soli morskiej.
Statek piracki jako ozdoba? Czemu nie!
LEGO to już nie tylko zabawka, ale także dizajnerski dodatek. Serio. Nie bez powodu zestawy LEGO możesz zobaczyć na półkach w biurach kreatywnych agencji, salonach influencerów i regałach ojców rodzin, którzy kupili to dzieciom. Statek piracki z LEGO to także świetna ozdoba – majestatyczne maszty, klimatyczne beczki rumu i detale, o które zatroszczono się bardziej niż o niektóre wnętrza kawalerek w centrum. Model „Imperial Flagship” (10210) to opcja dla tych, którzy chcą wejść do świata LEGO z armatnimi salutami.
Ile kosztuje życie pirata?
Ceny zestawów LEGO pirackich potrafią zaskoczyć. Tanio nie jest – to wiadomo. Najnowsze edycje kosztują od ok. 200 zł za mniejszy zestaw Creator, do nawet 1000-1200 zł za pełnowymiarowy statek z serii LEGO Ideas lub kolekcjonerskiej edycji Vintage. Ale hej – czy można wycenić własny okręt piracki zacumowany na biurku? Dla kolekcjonerów to inwestycja, dla fanów LEGO – czysta radość. Dla portfela – abordaż.
Opinie pirackiej braci
W sieci miłośnicy klocków jednogłośnie oddają hołd pirackiej serii LEGO. Zestaw 21322 jest regularnie oceniany jako jeden z najlepszych tematycznych zestawów ostatnich lat, chwalony za detale, rozmach i nostalgiczny klimat. Mniejszy zestaw 31109 zbiera pochwały od rodziców za funkcjonalność i możliwość wielokrotnej przebudowy. A kolekcjonerzy nadal śnią o ponownym wydaniu nieśmiertelnej „Black Seas Barracuda”. Dla każdego znajdzie się odpowiedni lego statek piracki – trzeba tylko odnaleźć właściwy kurs.
Choć nowoczesne LEGO oferuje już budowę Batmobilów, zamków Hogwartu czy ulic Tokio, to magia żagli, papug i skrzyń ze skarbami wciąż działa jak magia. LEGO statek piracki to dużo więcej niż zestaw klocków – to bilecik do świata przygód, bitew morskich i spotkań z legendarnymi piratami. Jeśli więc zastanawiasz się, czy warto, odpowiedź jest prosta: tak, kapitanie! Ahoj przygodo!