Miłość niejedno ma imię, a kino LGBTQ+ z roku na rok zyskuje coraz więcej przestrzeni, serc i… biletów do kina. W dzisiejszych czasach seria naprawdę dobrych filmów o relacjach między kobietami w końcu wychodzi z cienia stereotypów i tabu, ukazując tematy miłości, tożsamości i przyjaźni z subtelnością, humorem i bez grama wstydu. Dlatego jeśli szukasz wzruszających, emocjonujących albo po prostu rewelacyjnie nakręconych historii o kobietach kochających kobiety – dobrze trafiłeś. Zaparz herbatę (lub kieliszek wina), rozsiądź się wygodnie i zapoznaj się z naszą listą najlepszych filmów o lesbijkach.
1. „Portret kobiety w ogniu” – malarska chemia
Jeśli myślisz, że francuskie kino to tylko cierpienie, filozofowanie i papierosy palone z melancholią – jeszcze nie widziałeś „Portretu kobiety w ogniu”! Ten film to absolutna uczta dla oczu, serca i duszy. Historia osadzona w XVIII wieku opowiada o malarce Marianne, która zostaje zatrudniona do namalowania portretu Héloïse – młodej arystokratki przeznaczonej do aranżowanego małżeństwa. Iskrzy? Oczywiście. Zakazane uczucie? Jak najbardziej. Ten film nie potrzebuje wielkich słów, by przekazać emocje. Wystarczy spojrzeć w oczy bohaterek i… zostajesz bez tchu.
2. „Obietnica poranka” – Netflix umie w subtelność
Dla tych, którzy chcą czegoś delikatnego, współczesnego i z odrobiną amerykańskiego dramatyzmu – oto „The Half of It”. Ta produkcja Netfliksa nie jest klasyczną historią miłosną. Główna bohaterka, Ellie Chu, to introwertyczna, super-inteligentna nastolatka, która pomaga koledze z klasy pisać listy miłosne do dziewczyny… w której sama też się zakochuje. Kłopot? Delikatnie powiedziane. Ale to właśnie w tej opowieści odnajdziesz wszystkie te niezręczne, piękne i prawdziwe momenty pierwszej miłości. I zdecydowanie warto się w nie zanurzyć.
3. „Ammonite” – kiedy Kate Winslet kopie muszle i serca
Nie tylko Leonardo zatonął z klasą. Winslet w „Ammonite” udowadnia, że potrafi również grać w mocnych dramatycznych filmach o lesbijkach. Jej bohaterka, Mary Anning, to surowa paleontolożka żyjąca na angielskim wybrzeżu XIX wieku. Gdy poznaje młodą i niespodziewanie wysłaną do „rekonwalescencji” Charlotte (grana przez Saoirse Ronan), niechęć powoli przeradza się w fascynację, a fascynacja… wiemy, co dalej. Film jest powolny jak przypływ, ale jak już przyjdzie – zalewa emocjami.
4. „But I’m a Cheerleader” – kult na różowo
Dla tych, którzy chcą sobie poprawić humor i jednocześnie zanurzyć w queerowej satyrze, „But I’m a Cheerleader” to obowiązkowa pozycja. Wyobraźcie sobie: lata 90., Megan – cheerleaderka z pozornie idealnego amerykańskiego snu – zostaje wysłana przez rodzinę na obóz „korekcyjny”, bo podejrzewają, że… jest lesbijką (a boi się dotykać swojego chłopaka, więc chyba mają rację). Film skrzy się pastiszem, różowymi mundurkami i ostrym humorem – ale też celnie punktuje absurdy heteronormatywnego świata. Kultowa klasyka, którą trzeba znać, nawet jeśli nigdy nie stało się na boisku w pomponami.
5. „Carol” – Cate Blanchett uwodzi stylowo
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, jak wygląda flirt w rękawiczkach – „Carol” ma odpowiedź. Ta zmysłowa i mistrzowsko nakręcona historia z lat 50. skupia się na relacji między dojrzałą, elegancką Carol (Cate Blanchett) i młodą, zagubioną Theresą (Rooney Mara), pracującą w domu towarowym. Każde spojrzenie, dotyk i szept mają tu większą temperaturę niż niejeden filmowy pocałunek. A wszystko to w otoczce perfect retro estetyki. Uwaga: po seansie możesz odczuwać potrzebę noszenia rękawiczek i intensywnego gapienia się na panie w kolejce po kawę.
Gdzie szukać więcej?
Powyższe propozycje to tylko wierzchołek tęczowej góry lodowej. Internet aż pęka w szwach od poleceń produkcji LGBTQ+, a filmy o lesbijkach stają się coraz bardziej różnorodne i dostępne. Od wielkich dramatów, przez niezależne kino, aż po lekkie komedie – każda osoba znajdzie tu coś dla siebie. A jeśli jesteś spragniony większej dawki kobiet kochających kobiety na ekranie, zerknij na pełną listę filmów o lesbijkach – naprawdę warto!
Miłość kobiet do kobiet jest tak samo piękna, fascynująca i skomplikowana jak każda inna. Dlatego każde kolejne dzieło filmowe, które pokazuje ją z szacunkiem, głębią i odwagą, to taki mały krok ku większemu zrozumieniu. Na szczęście coraz więcej twórców robi te kroki z rozmachem, sercem i… kamerą najwyższej jakości. Tak więc: odpal streamingi, naciśnij „play” i daj się porwać tej pięknej historii. Bo kto powiedział, że tylko komedie romantyczne hetero mają prawo królować na ekranie?