Moda na zdrowe jedzenie nie przemija – wręcz przeciwnie, rośnie w siłę szybciej niż zakwas w słoiku na parapecie u sąsiadki. A wśród kulinarnych nowinek, które szturmem zdobywają serca (i żołądki) Polaków, błyszczy nowa gwiazda: makaron Konjac dostępny w Biedronce. Egzotyczna nazwa, „magiczne” właściwości i obietnica sporego spadku wagi bez wyrzeczeń brzmią jak bajka. Ale czy naprawdę warto? I ile to kosztuje? Zaparz zieloną herbatę (koniecznie organiczną, rzecz jasna), bo zaraz zaczniemy makaronowy przewodnik!

Co to w ogóle jest ten makaron Konjac?

Zacznijmy od podstaw. Makaron Konjac powstaje z bulwy rośliny o nazwie dziwnie brzmiącej – Amorphophallus konjac, jeśli ktoś lubi łamać sobie język przy śniadaniu. Naturalnie występuje w Azji, a jego głównym składnikiem jest glukomannan – rozpuszczalny błonnik, który chłonie wodę jak gąbka. Dzięki temu makaron z konjacu niemal nie ma kalorii – jedna porcja dostarcza ich mniej niż Twoje poranne espresso bez cukru. Brzmi imponująco? No ba!

Dla porównania – klasyczny makaron pszenny ma około 350 kcal na 100 g, a konjac zaledwie… 9 kcal. Tak – to nie literówka. NIC dziwnego, że na diecie keto, low-carb czy innym fit-challenge makaron konjac Biedronka zyskał miano superbohatera. Bez peleryny, ale za to z rzadszą konsystencją i dość oryginalnym zapachem (na szczęście mija po przepłukaniu!).

Jakie właściwości ma makaron Konjac?

Niech Cię nie zmyli jego lekka forma – to produkt o naprawdę ciężkiej wadze, jeśli chodzi o wpływ na zdrowie. Oto jego najważniejsze supermoce:

  • Wspiera odchudzanie – pochłania wodę i zwiększa objętość w żołądku, dając uczucie sytości. Czyli zjadasz mniej, a czujesz się jak po niedzielnym obiedzie u babci.
  • Obniża poziom cukru i cholesterolu – glukomannan pomaga redukować skoki cukru po posiłku i może mieć korzystny wpływ na profil lipidowy.
  • Działa jak miotła dla jelit – błonnik to naturalny „czyściciel” przewodu pokarmowego. Regularne spożywanie pomoże usprawnić trawienie i złagodzić problemy z zaparciami.

W skrócie – zdrowy, sycący, niemal bezkaloryczny i świetny dla osób z insulinoopornością, cukrzycą czy będących na diecie. Co tu dużo mówić – niebo w gębie (choć może bardziej „obłoczek, który trzeba odpowiednio doprawić”).

Makaron Konjac w Biedronce – cena z kosmosu czy promocja XXI wieku?

Przechodzimy do sedna sprawy – czyli portfela. Bo choć zdrowie nie ma ceny, to zakupy już tak. Makaron konjac Biedronka pojawia się co jakiś czas w ofercie tematycznej „Okiem Azji” lub „Fit Styl”. Koszt opakowania 200-250 g waha się od 5,99 zł do 7,99 zł, co stawia go w podobnym przedziale jak inne alternatywne makarony z soczewicy czy groszku.

Nie jest to produkt codzienny w asortymencie, więc warto śledzić gazetki promocyjne albo polować przy okazji większych dostaw. W porównaniu z produktami z droższych sklepów ekologicznych (nawet 12–15 zł za małą paczkę), wersja „biedronkowa” wypada naprawdę smakowicie. Jeśli więc szukasz oszczędności bez wyrzeczeń w diecie – warto spróbować.

Smaki, opinie i… tekstura?

Makaron Konjac ma jedną wspólną cechę ze współczesnymi celebrytami – nie każdy go polubi od razu. Na forach i blogach kulinarnych użytkownicy dzielą się swoimi doświadczeniami. Generalny wniosek? Trzeba go dobrze przygotować, bo inaczej zamiast pasującego do sosu spaghetti wyjdzie Ci gumowy duszek Casper w wersji al dente.

Przede wszystkim warto makaron przepłukać pod zimną wodą – nie tylko ze względów higienicznych, ale też żeby pozbyć się charakterystycznego zapachu (nie oszukujmy się, przypomina mokrą ściereczkę z siłowni). Następnie gotujesz – nie za długo, 1-2 minuty wystarczą – lub smażysz z ulubionymi warzywami i tofu. Najlepiej komponuje się z aromatycznymi sosami: sojowym, curry, ostrym chili lub orzechowym.

Co do smaków – sam makaron jest dość neutralny. To właśnie sos „robi robotę”, dlatego tu pole do kulinarnych popisów jest nieograniczone. Większość użytkowników chwali jego sycące działanie i brak wyrzutów sumienia („Zjadłem cały garnek i nadal jestem fit!”), choć niektórzy narzekają na konsystencję. Ale przecież nawet kiszone ogórki dzielą ludzi. Prawdziwej gwiazdy to nie ruszy!

Na zakończenie nadstawiamy łyżkę i serwujemy krótkie podsumowanie. Makaron konjac z Biedronki to ciekawa propozycja dla każdego, kto stara się jeść zdrowiej, schudnąć trochę bez głodówki lub po prostu… eksperymentować w kuchni. Jest tani, dostępny w znanej sieci, ma świetne właściwości zdrowotne i może uratować niejeden „treningowy poniedziałek”, kiedy lodówka świeci pustkami. Oczywiście, nie każdy go pokocha – ale z odpowiednimi dodatkami potrafi zaskoczyć. I to bardzo pozytywnie!

Przeczytaj więcej na: https://chiclifestyle.pl/makaron-konjac-biedronka-wlasciwosci-kalorie-i-opinie-konsumentow/